Po zakupie mieszkania, rozpoczęłam poszukiwania inspiracji na aranżację wnętrza.

Kwiaty, frędzle, pióra, koronki i zwiewne materiały sprawiły, że po prostu wpadłam po uszy i ....zaczął się boho- szał :)

Kolejne wolne przestrzenie wspólnego gniazda wypełniałam roślinami i Boho elementami, ku ogromnemu entuzjazmowi mojego męża.

Skoro jesteś w tym miejscu, oznacza to że w swojej miłości nie jestem sama :)

małe (68).jpg